"Nie pozwolimy, by Assange bezpiecznie opuścił Wielką Brytanię. Wydamy go Szwecji"
Podkreślił, że przyznanie Assange'owi azylu politycznego przez Ekwador nie powinno być wykorzystane do umożliwienie mu ucieczki przed prawem. Szwecja wystąpiła o ekstradycję Assange'a w związku z zarzutami napaści seksualnej. - Nie zezwolimy na bezpieczne opuszczenie Zjednoczonego Królestwa przez pana Asaange'a - powiedział Hague i wyraził opinię, że "nie ma po temu żadnych podstaw prawnych". Dodał, że "Zjednoczone Królestwo nie uznaje zasady dyplomatycznego azylu".
Hague przyznał, że impas w sprawie Assange'a, który schronił się w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, może potrwać długo. Jednocześnie zapewnił, że nie grozi szturm na ekwadorską placówkę dyplomatyczną. Wcześniej rzecznik brytyjskiego resortu spraw zagranicznych wskazywał, że wiedeńska konwencja o statusie placówek dyplomatycznych może być uchylona. Jest to aluzja do ustawy z 1987 r. (Diplomatic and Consular Premises Act), uchwalonej w reakcji na zastrzelenie brytyjskiej policjantki z okien ambasady Libii.
O przyznaniu Assange'owi azylu poinformował szef ekwadorskiego MSZ Ricardo Patino. 40-letni Australijczyk obawia się, że Szwecja wyda go Amerykanom, którzy z kolei oskarżą go o zdradę i szpiegostwo, za co w USA grozi kara śmierci. Portal WikiLeaks opublikował m.in. tajne depesze Departamentu Stanu USA oraz inne tajne materiały odnoszące się do wojny w Iraku i Afganistanie.
Assange przebywa w ambasadzie Ekwadoru od 19 czerwca. Schronił się tam po wyczerpaniu drogi sądowej w obliczu groźby ekstradycji do Szwecji, gdzie dwie kobiety wystąpiły wobec niego z zarzutami gwałtu i napaści seksualnej. Assange twierdzi, że zarzuty mają podłoże polityczne.
ja, PAP